Eksperci apelują! 11 milionów osób do 2020 roku straci wzrok w wyniku jaskry, jeśli nie wykryjemy choroby odpowiednio wcześnie.

Choć wzrok jest jednym z najważniejszych zmysłów człowieka, to większość Polaków nigdy nie badało go w kierunku jaskry. Według Światowej Organizacji Zdrowia jaskra to w krajach rozwiniętych druga najczęstsza przyczyna utraty wzroku po zaćmie, jednak dużo groźniejsza, gdyż utrata wzroku w przypadku jaskry jest nieodwracalna. W Polsce według szacunków ekspertów jaskrą dotkniętych jest ok. 800 000 osób. Blisko połowa z nich niestety o tym nie wie, gdyż jaskra otwartego kąta przesączania przebiega bezobjawowo, a ubytki w polu widzenia mogą być niezauważalne. - W Polsce ok. 70% przypadków jaskry jest wykrywana zbyt późno, by uratować widzenie, nawet przy intensywnym leczeniu. Musimy to zmienić - apelują eksperci.

Z okazji Światowego Tygodnia Jaskry Polskie Towarzystwo Okulistyczne, Sekcja Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego i Polski Związek Niewidomych rozpoczynają realizację ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „Polscy okuliści kontra jaskra” i przypominają, że jedynie odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza może uratować wzrok.

Jaskra
Jaskrą określana jest grupa chorób oczu, w których dochodzi do niszczenia nerwu wzrokowego w wyniku podwyższonego ciśnienia wewnątrzgałkowego. Jest to druga po zaćmie najczęstsza przyczyna ślepoty w krajach rozwiniętych. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia jest jednak groźniejsza, ponieważ jej skutki są nieodwracalne[1]. Liczbę chorych na jaskrę szacuje się na 1-2% populacji. Przewiduje się, że w 2020 roku schorzenie dotknie 79,6 miliona osób, a 11 milionów straci w jego wyniku wzrok[2]. Najbardziej rozpowszechniona w Europie odmiana choroby to jaskra otwartego kata przesączania, charakteryzująca się powolnym przebiegiem bez wyraźnych objawów.

W Polsce, zdaniem ekspertów, jaskrą dotkniętych jest co najmniej 800 000 obywateli. Jedynie 420 000 Polaków zostało zdiagnozowanych[3]. 

Przyczyny niskiej wykrywalności
Według ekspertów z Polskiego Towarzystwa Okulistycznego przyczynę takiego stanu rzeczy należy upatrywać między innymi w niskiej świadomości społecznej na temat jaskry i zagrożeń związanych z utratą widzenia, jak również bezobjawowym przebiegiem choroby. Aż 70% przypadków jaskry wykrywane jest w Polsce zbyt późno.

- Kiedy objawy zauważy sam pacjent, jest już za późno, by cofnąć zmiany chorobowe - podkreśla prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek, Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, Kierownik Kliniki Okulistyki Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego SPSK im. prof. dr W. Orłowskiego w Warszawie. - Najważniejsze błędy w potocznej wiedzy o jaskrze to przekonanie o tym, że poważna choroba musi dawać objawy oraz że dotyczy jedynie osób w podeszłym wieku. Jaskra w większości przypadków nie ma wyraźnych symptomów. Obecne metody pozwalają na diagnozę jaskry w każdym wieku. Warto zatem badać się regularnie, niezależnie od wieku, co 6-12 miesięcy, szczególnie gdy w rodzinie występuje jaskra - dodaje.

Odsetek cierpiących na jaskrę zależy od wieku i mieści się w przedziale od 0,5% przed 50 r.ż. do 10% po 80 r.ż. W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się również osoby z obciążonym wywiadem rodzinnym, pacjenci z krótkowzrocznością, podwyższonym ciśnieniem w oku, cukrzycą, dolegliwościami związanymi z układem krążenia czy zaburzeniami gospodarki tłuszczowej.

Wielu Polaków nigdy nie było u okulisty lub odwiedza go bardzo rzadko, a to właśnie jedynie okulista ma narzędzia do tego by zdiagnozować jaskrę.

Utrudniony dostęp do lekarza okulisty
Badania diagnostyczne w kierunku jaskry należą do koszyka świadczeń gwarantowanych, zatem są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Każdy okulista może wykonać takie badania, jednak w wyniku decyzji Ministerstwa Zdrowia, aby umówić się na wizytę do okulisty, należy wcześniej uzyskać skierowanie od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Zdaniem ekspertów z Polskiego Towarzystwa Okulistycznego ograniczenie w dostępie do specjalisty to kolejna bariera we wczesnej diagnostyce jaskry i skutkuje rosnącą liczbą osób niewidomych w naszym kraju. 

- Decyzja Ministerstwa oznacza przełożenie odpowiedzialności za rozpoznanie jaskry na lekarza niewykwalifikowanego w diagnostyce chorób oczu. Konieczność uzyskania skierowania będzie skutkowała opóźnieniem lub brakiem diagnozy jaskry. Zagraża ona wykrywalności choroby, w której kluczowe dla powodzenia leczenia jest jak najwcześniejsze rozpoznanie - zaznacza prof. Grabska-Liberek. - Dlatego mam nadzieję, że wspólnie z Konsultantem Krajowym uda nam się zlikwidować skierowania do okulisty - dodaje prof. Grabska-Liberek.

Społeczny kontekst jaskry
Diagnoza zaawansowanej jaskry i perspektywa trwałej utraty wzroku to tragedia osobista, ale również problem społeczny. Oznacza wyłączenie z życia publicznego, zawodowego, niezdolność do wykonywania ról społecznych. Degradacja wzroku związana z jaskrą uniemożliwia normalne funkcjonowanie, może prowadzić do depresji, poczucia odosobnienia, wymusza na bliskich całodobową opiekę i nieustającą kontrolę. Chorzy są zmuszeni do korzystania ze wsparcia państwa, co powoduje ekonomiczne obciążenie dla gospodarki kraju.

O akcji
Akcja "Polscy okuliści kontra jaskra" jest ogólnopolską akcją bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry, organizowaną przez Polskie Towarzystwo Okulistyczne. Pomysłodawcą akcji jest Prezes PTO, prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek.

W czasie Światowego Tygodnia Jaskry polscy okuliści udostępniają poradnie okulistyczne przykliniczne i przyszpitalne. Na badania są zapraszani przede wszystkim ci pacjenci, którzy nie odwiedzili okulisty co najmniej przez rok i nie są chorzy na jaskrę. 

Drodzy Pacjenci, pamiętajmy o tym, by badać się regularnie, niezależnie od wieku, co 6-12 miesięcy, szczególnie gdy w rodzinie występuje jaskra. 

A was, drogie Koleżanki i drodzy Koledzy, zapraszam do udziału w akcji Polscy okuliści kontra jaskra. Wasze zaangażowanie to szansa dla polskich pacjentów na uratowanie wzroku.